NA NIEMAL KAŻDYM KONCERCIE

  • Od wielu już lat dostrzegam Pana na niemal każdym ważnym koncercie rosyjskiej muzyki współczesnej – skąd ta pasja, u śpiewaków przecież wcale nie tak częsta? Dysonansów nie bałem się już od czasów młodości, gdy zetknąłem się z twórczością Rewuckiego. Moja postawa wobec nowej muzyki była odtąd zawsze otwarta. W swoim czasie fascynował mnie Britten, dziś słucham prze­de wszystkim kompozytorów rosyjskich. Cenię Denisowa, bliska mi jest mu­zyka Sznitkego, którego biografia, szykany, jakim podlegał, tak bardzo przy­pominają to, co niegdyś przeszedł Szostakowicz. I pokazywał się Pan manifestacyjnie w loży Wielkiej Sali Konserwato­rium na koncertach Denisowa czy Sznitkego także wtedy, gdy ich twórczość nie cieszyła się zbytnim poparciem władzy i nie wzbudzała entuzjazmu u zna­cznej części ich wpływowych kolegów.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele artykułów tematycznych dotyczących hobby i sposobów na aktywne spędzanie czasu wolnego. Zapraszam do regularnego odwiedzania bloga!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)